Games

Globalny skandal zmusza Świątek do zabrania głosu

Od kilku dni świat sportu żyje aferą, jaka wybuchła podczas US Open z udziałem jednego z polskich przedsiębiorców i małoletniego kibica. Sprawa nabrała takiego rozgłosu, że odniosła się do niej sama Iga Świątek. Choć nie padły żadne nazwiska, wszyscy wiedzieli, o kogo chodzi. – Nie o to w tym chodzi – podkreśliła Polka na konferencji prasowej.

Świątek, która na turnieju radzi sobie świetnie, po pewnych zwycięstwach nad Suzan Lamens i Anną Kalińską, w poniedziałek bez większych problemów pokonała Jekatierinę Aleksandrową 6:3, 6:1. – Dziękuję wszystkim za obecność i doping, to daje mi ogromną energię – mówiła tuż po meczu.

Jednak największe poruszenie wywołały jej słowa z pomeczowej konferencji prasowej. Gdy zapytano ją o pamiątki przekazywane fanom, Świątek żartowała, że sama marzyłaby o spoconym ręczniku Rafaela Nadala z czasów dzieciństwa. Po chwili jednak dodała poważniej: – Czasami dziwne jest, kiedy chcę dać coś dziecku, a dorosła osoba mu to zabiera. Wtedy myślę sobie: no weź… Nie o to w tym chodzi.

Dla wielu ekspertów i kibiców było jasne, że to subtelne odniesienie do incydentu z meczu Kamila Majchrzaka, gdy dorosły kibic odebrał pamiątkę z rąk dziecka. Nagranie z tej sytuacji obiegło internet, a sprawca – Piotr Szczerek – publicznie przeprosił, tłumacząc, że działał w emocjach.

Popełniłem poważny błąd. Myślałem, że tenisista podaje czapkę w moim kierunku dla moich synów. Teraz wiem, że wyglądało to jak odebranie dziecku prezentu, choć nie miałem takiej intencji – tłumaczył biznesmen.

Reakcja Świątek spotkała się z ogromnym uznaniem w sieci. „Królowa jak zawsze”, „Celna riposta bez używania nazwisk”, „Mądrze i z klasą” – komentowali internauci.

Tymczasem przed Świątek kolejne sportowe wyzwanie – ćwierćfinał US Open przeciwko Amandzie Anisimovej. To ich drugi pojedynek w tym roku. Poprzedni, rozegrany w finale Wimbledonu, Polka wygrała w imponującym stylu 6:0, 6:0. Czy i tym razem udowodni swoją dominację? Odpowiedź poznamy już 3 września.

Related Articles

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Back to top button